Walc, salsa czy bez choreografii, czyli wybór pierwszego tańca

taniec z atrakcjami

Przyjazd na salę weselną, powitanie chlebem i solą, pierwsze sto lat i toast przy szampanie. Jeszcze tylko rosół (lub flaki, jak kto woli), drugie danie i … oto nadeszła ta chwila. Wodzirej zaprasza wszystkich na parkiet i zapowiada pierwszy taniec pary młodej. Jak podejść do tematu? Jaki taniec wybrać? Może taniec w kółku, a może choreografię przygotowaną tylko dla Was. Wybór nigdy nie jest prosty, szczególnie gdy młodzi nie są do końca przekonani o swoim tanecznym talencie. Możliwości jest wiele, dlatego w zależności od tego jak swobodnie czujecie się na parkiecie, możecie dobrać taki taniec, w którym będziecie czuć się komfortowo.

Taniec bez choreografii – nikt nie powiedział, że pierwszy taniec musi być ubrany w choreografię. Taniec przede wszystkim ma wyrazić Was. Jeżeli najswobodniej czujecie się w naturalnym tańcu, potraficie wczuć się w muzykę i ruch sprawia Wam więcej radości gdy jest naturalny, a nie wymuszony – nie zmuszajcie się do ćwiczenia choreografii. Taniec bez choreografii nieraz wychodzi o wiele piękniej, niż najciekawsza choreografia tańczona na siłę.

Taniec bez choreografii z zaangażowaniem gości weselnych – jeżeli obawiacie się pierwszego tańca, bo zwyczajnie nie czujecie się swobodnie na parkiecie, a myśl o choreografii napełnia Was lękiem, postawcie na naturalny taniec. Zatańczcie kilka fraz piosenki, a w kolejne taktu zaangażujcie gości weselnych. Wodzirej bez problemu pokieruje gośćmi, którzy utworzą okręgi wokół pary młodej.

Taniec bez choreografii z elementem urozmaicającym – jeżeli bardziej przemawia do Was opcja tańca bez choreografii, a gdzieś z tyłu głowy wciąż rozmyślacie o podnoszeniach i obrotach, zastanówcie się czy w momencie kulminacyjnym wybranego przez Was utworu, nie wpleść urozmaicającej figury – podnoszenia, wychylenia lub sekwencji obrotów.

Walc angielski – najwolniejszy i najbardziej dostojny z tańców standardowych. Określa się go jako najprostszy taniec dla pary młodej mającej pierwszy kontakt z tańcem towarzyskim. Jeżeli nie chcecie kręcić obrotów charakterystycznych dla walca wiedeńskiego, mieć więcej czasu na wykonanie kroków, a przy tym wciąż zachować elegancję i styl – ten taniec jest dla Was.

Walc wiedeński – król wielkich bali. Podobnie jak walc angielski rozliczany na trzy czwarte, jednakże w porównaniu do walca angielskiego jest zdecydowanie szybszy. Jeżeli mieliście już do czynienia z tańcem choreograficznym, albo po prostu lubicie wyzwania koordynacyjne – spróbujcie. Bajkowy efekt poprawnie zatańczonego wiedeńskiego mogę Wam zagwarantować już teraz 😉

Taniec łączony – walc angielski, walc wiedeński + salsa, samba a może jeszcze coś innego? Znowu zostawiam to Waszej wyobraźni, bo tu jedynie wyobraźnia może być limitem. Połączenie tańców jest świetnym rozwiązaniem dla szalonych par młodych, a także fajnym motywem na szybkie rozkręcenie zabawy. Szybszą część tańca możecie odtańczyć sami, a możecie zaangażować w nią gości.

Zanim podejmiecie decyzję o którejś z form tańca, przejrzyjcie filmiki na Youtube.

Na początek wrzucam Wam jeden z moich ulubionych “innych” pierwszych tańców 😉

Tak też można to rozegrać 😉

3 thoughts on “Walc, salsa czy bez choreografii, czyli wybór pierwszego tańca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *