Cena talerzyka – na co uważać

cena talerzyka

Pierścionek zaręczynowy na palcu. Pierwsza myśl – wesele. Druga myśl – koszt wesela.

Aby nie pogubić się w organizacji i domknąć całość w założonej kwocie trzeba wykazać się nie lada zmysłem logistycznym i organizacyjnym. 

Dzisiaj chciałam napisać Wam kilka słów o tej największej części budżetu, jaką jest sala weselna. Oczywiście o ile nie sprowadzamy kwiatów z zagranicy, sukni z najnowszej kolekcji światowej sławy projektanta czy też alkoholu o rzadko spotykanym roczniku z kolekcji koneserów 🙂 

Jeżeli jednak to sala weselna ma szansę być największym wydatkiem, sprawdźcie na co zwrócić uwagę, aby ten wydatek nie rozrósł się jeszcze bardziej.

Pierwsza myśl o sali to cena od talerzyka. I prawidłowo. Wiele wyszukiwarek sal weselnych wskazuje ten koszt, pozwalając dopasować miejsce wesela do założonego przez Was budżetu i w wielu przypadkach jest rzeczywiście pełnym kosztem organizacji przyjęcia.

Jednakże nie zawsze całość kosztów wyżywienia i obsługi kryje się w tej cenie. Sama cena również może się zmienić w zależności od różnych czynników.

O czym warto porozmawiać z właścicielami sali (jeżeli nie chcecie aby rachunek Was zaskoczył) zanim zdecydujecie się na podpisanie umowy?

Czy sala oferuje widełki cenowe – tak jak deweloper chcący sprzedać mieszkanie pokazuje w reklamach i na banerach cenę za metr w odniesieniu do najwiekszych apartamentów, sprzedając małe mieszkania nawet o kilkaset złotych/metr drożej, tak sale weselne mogą reklamować się ceną za uroczystość dla maksymalnej liczby gości. Jeśli sala jest w stanie pomieścić 300 osób, a my planujemy wesele na 150, cena którą usłyszymy za talerzyk może być większa, niż gdybyśmy wypełnili całą salę gośćmi.

Czy zmiany kosztów energii, wysokości VAT i innych niezależnych od właściciela sali kwot, które uiszcza wpłyną na Wasz rachunek – najczęściej w umowie widnieją zapisy stanowiące podstawę ceny od talerzyka oraz pewien procent tej kwoty, o który cena może zostać podniesiona w przypadku niespodziewanych zmian w opłatach bieżących. Miejcie to na uwadze i dopilnujcie aby sytuacje wpływające na podniesienie kosztów zostały jasno sprecyzowane w umowie.

Czy napoje są w cenie talerzyka – jakie napoje będą serwowane na stół, czy jest na nie jakiś limit, czy listę można jakoś rozszerzyć, a jeśli w cenę wchodzi przydział ”na litry”, w jaki sposób traktowany jest brak i nadwyżka? Po jakiej cenie możecie dokupić napoje w razie ich braku i czy możecie zabrać niewykorzystaną nadwyżkę? 

Czy ciepłe napoje są przygotowane na stoliku kawowym i są nielimitowane? Tutaj mamy wiele pytań które warto zadać właścicielowi sali.

Czy alkohol jest w cenie talerzyka – zazwyczaj alkohol jest kupowany osobno przez młodych, jednakże niektóre sale mogą zaskoczyć nowożeńców oferując pełen alkohol lub częściowy alkohol w cenie. Niektóre sale nie zezwalają na wniesienie alkoholu z zewnątrz i za dodatkową opłatą gwarantują takie trunki, jakich młodzi sobie zażyczą. Dlaczego sala może nie zgodzić się na wniesienie alkoholu? Wszystko co dzieje się na sali wpływa na późniejsze opinie o lokalu. Zakaz wniesienia nieznanych alkoholi (często na stole wiejskim znajdujemy bimber z piwnicy wujka) ma zapobiec przypisaniu lokalowi ewentualnych problemów żołądkowych 😉

Czy ciasto jest w cenie talerzyka – sytuacja ma się tutaj bardzo podobnie, do tego jak rzeczy mają się w przypadku alkoholu. Sala może zapewnić nam ciasto w cenie lub zapewnić je za dodatkową opłatą, równocześnie zakazując wnoszenia zewnętrznych produktów (hipotetycznie sala ryzykuje zepsutą bitą śmietaną). Może dać także młodym wolną rękę odnośnie tego skąd będą chcieli zaserwować ciasto. 

Co ze słodkim stołem i stołem wiejskim – i znów tak jak wyżej. Stoły tematyczne mogą być w cenie wesela (na przykład jako gratis po przekroczeniu ustalonej sumy za talerzyki), mogą być przygotowane przez salę, ale dodatkowo płatne lub pozostać jako osobna kwestia na planie “do załatwienia”. Niektórzy właściciele zasłonią się nieznanym pochodzeniem produktów mięsnych oraz słodyczy, pozostawiając Wam jedynie opcję wstawienia stołu tematycznego przez salę.

Czy dzieci są traktowane jako “cały talerzyk” – niektóre sale oferują niższą cenę od talerzyka dla dzieci poniżej wskazanego wieku. Przyczyna? Dzieci zjedzą mniej 😉 Pamiętajcie o tym, aby zgłosić dzieci jako dzieci, a może cena trochę zmaleje.

Czy obowiązuje legendarne korkowe – choć od tej tradycji już zupełnie się odchodzi, w niektórych miejscach funkcjonuje jeszcze legendarne korkowe. Czym jest? Opłatą pobieraną przez salę za każdą otwartą butelkę alkoholu. Zapewne pytanie o korkowe wywoła uśmiech na twarzy właściciela sali, ale lepiej zadać nawet głupie pytanie niż później zdziwić się dziwnymi, dodatkowymi opłatami.

Jak traktujemy straty – rozweselony trunkami wujek, czy też malutka córeczka kuzynki, a nawet rozemocjonowana panna młoda – każdy może stracić chwilowo koncentrację i zupełnie przypadkiem spowodować spotkanie zastawy stołowej z podłogą. Dowiedzcie się w jakich sytuacjach właściciel sali będzie chciał Was obciążyć kosztami.

Czy są jakieś dodatkowe opłaty – nawet jeśli jesteście przekonani, że zadaliscie wszystkie możliwe pytania, na koniec warto zapytać ogólnie o to, czy nic innego Was nie zaskoczy. I pamiętajcie, że wiąże Was to, o czym stanowi umowa.

3 thoughts on “Cena talerzyka – na co uważać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *